Przed nowym sezonem porozmawialiśmy z trenerem Rakowa II Częstochowa, Michał Mizgała, który podsumował minione rozgrywki, odniósł się do walki o awans do III ligi oraz opowiedział o pracy z młodymi zawodnikami. W rozmowie nie zabrakło także tematów związanych z celami na nadchodzący sezon, zmianami kadrowymi i trenerskimi ambicjami szkoleniowca.
1. Panie trenerze, poprzedni sezon chyba nie zakończył się po Waszej myśli. Awans do III ligi był na wyciągnięcie ręki. Z perspektywy czasu bardziej dominuje niedosyt czy jednak duma z tego, co udało się osiągnąć?
Michał Mizgała. Myślę, że z perspektywy czasu dominują oba te uczucia. Z jednej strony pozostaje niedosyt, bo byliśmy naprawdę blisko awansu i naturalne jest, że każdy sportowiec chce wykorzystywać takie szanse. Tym bardziej że o wszystkim zadecydowały detale.
Z drugiej strony patrzę na cały sezon, a nie tylko na jego końcówkę. Zespół wykonał ogromną pracę, zdobyliśmy 83 punkty, przez długi czas prezentowaliśmy bardzo wysoki poziom i do samego końca liczyliśmy się w walce o awans. Cieszy mnie również to, że dobry wynik sportowy szedł w parze z rozwojem zawodników, bo właśnie to jest najważniejszym zadaniem drużyny rezerw.
Dlatego dziś, mimo że pozostaje pewien niedosyt, zdecydowanie bardziej odczuwam satysfakcję z pracy wykonanej przez zawodników i cały sztab. Wiem, ile wysiłku wszyscy włożyliśmy w ten sezon i wierzę, że dla wielu piłkarzy będzie on ważnym etapem w przygotowaniu do kolejnych wyzwań w karierze.
Podsumowanie zeszłego sezonu
2. Zostańmy jeszcze na chwilę przy poprzednim sezonie. Przez długi czas, wspólnie z Podlesianką i ROW-em Rybnik, stanowiliście o sile IV ligi, a w końcówce sezonu rywalizacja o awans toczyła się już przede wszystkim z ROW-em. Czy jest jakiś mecz, którego trener najbardziej żałuje?
Nie jestem zwolennikiem oceniania sezonu przez pryzmat jednego meczu. Oczywiście były spotkania, w których mogliśmy zachować się lepiej w pojedynczych sytuacjach, ale na przestrzeni całych rozgrywek każdy zespół ma takie momenty.
Jeżeli miałbym wskazać jedno spotkanie, byłby to mecz z KS-em Decor Bełk. To jedyny zespół, który pokonał nas na naszym boisku. W tym spotkaniu mieliśmy swoje momenty, ale nie potrafiliśmy ich przełożyć na korzystny wynik. W takich meczach często decydują detale.
Patrzę jednak przede wszystkim na cały sezon. Zdobyliśmy 83 punkty, do końca liczyliśmy się w walce o awans i jestem dumny z pracy wykonanej przez cały zespół.
Praca z młodym zespołem
3. Na co dzień pracuje trener z bardzo młodym zespołem. Ci zawodnicy często muszą rywalizować z dużo bardziej doświadczonymi przeciwnikami. Jak wygląda praca z taką grupą pod względem taktycznym?
Myślę, że ogromnym atutem jest środowisko, jakie zawodnicy mają w Rakowie. Dysponujemy czasem na pracę, którego wiele zespołów na tym poziomie po prostu nie ma. Możemy trenować częściej i systematycznie rozwijać zawodników zgodnie z naszym modelem gry oraz jasno określonymi zasadami funkcjonowania na boisku. Dzięki temu nie skupiamy się wyłącznie na przygotowaniu do najbliższego meczu, ale możemy konsekwentnie pracować nad poszczególnymi elementami gry i budować u zawodników właściwe nawyki, które będą procentowały w przyszłości.
Nasi młodzi zawodnicy są świadomi i otwarci na rozwój. Szybko przyswajają nowe informacje, dzięki czemu możemy stopniowo podnosić ich poziom taktyczny i rozwijać ich rozumienie gry. To wymaga czasu, ale daje bardzo dobre efekty.
Oczywiście później przychodzi mecz, w którym często mierzymy się z bardziej doświadczonymi rywalami. Dlatego naszym zadaniem jest jak najlepiej przygotować zawodników do takich wyzwań i wyposażyć ich w narzędzia, które pozwolą im skutecznie rywalizować. Wierzymy, że właśnie taki sposób pracy najlepiej przygotowuje ich do kolejnych etapów kariery.
Szeroka kadra
4. Raków II dysponuje szeroką kadrą. Na trybunach często zasiadają rodziny zawodników i doskonale widać, jak bardzo zależy im, aby ich synowie dostali choć kilka minut na boisku. Nie zawsze jest to jednak możliwe. Jak wygląda praca mentalna z młodymi piłkarzami, którzy muszą pogodzić się z rolą rezerwowych i cierpliwie czekać na swoją szansę?
To jeden z trudniejszych aspektów pracy trenera, szczególnie w drużynie rezerw, gdzie rywalizacja o miejsce w składzie jest naprawdę duża. Z jednej strony każdy zawodnik chce grać jak najwięcej, co jest całkowicie naturalne, a z drugiej nie jesteśmy w stanie dać wszystkim takiej samej liczby minut.
Dlatego bardzo ważna jest szczera komunikacja. Staram się, aby każdy zawodnik wiedział, czego od niego oczekujemy i nad czym powinien pracować. Młodzi piłkarze muszą zrozumieć, że ich rozwój nie zależy wyłącznie od minut spędzonych na boisku, ale również od codziennej pracy na treningach, podejścia do obowiązków i gotowości do nauki.
Często powtarzam zawodnikom na odprawach, że o sile drużyny nie decyduje tylko wyjściowa jedenastka, ale cała kadra. W wielu meczach to właśnie zawodnicy wchodzący z ławki mieli wpływ na końcowy wynik. Dlatego tak ważne jest odpowiednie nastawienie. Dla mnie równie ważny jest zawodnik, który rozpoczyna mecz w podstawowym składzie, jak i ten, który w danym momencie jest poza jedenastką czy kadrą meczową. Każdy ma swoją rolę i swoją postawą wpływa na funkcjonowanie zespołu.
Skład na sezon 2026/2027
5. W tym sezonie wielu zawodników wraca do Rakowa II z wypożyczenia do Skry Częstochowa. Czy zasilą oni kadrę trenera? A jeśli tak, czy oznacza to, że z częścią obecnych zawodników będzie trzeba się pożegnać?
Jeżeli chodzi o zawodników, którzy byli wypożyczeni do Skry, uważam, że był to dla nich bardzo wartościowy etap. Wielu z nich zrobiło wyraźny postęp i wiele wskazuje na to, że w kolejnym sezonie będą kontynuowali swoją karierę na wyższym szczeblu rozgrywkowym.
Drużyna rezerw a zespół seniorów
Trzeba jednak pamiętać, że drużyna rezerw rządzi się nieco innymi prawami niż typowy zespół seniorski. Naszym zadaniem jest przede wszystkim przygotowywanie zawodników do gry na wyższym poziomie. Nie patrzymy wyłącznie na potrzeby drużyny rezerw, ale przede wszystkim na to, co będzie najlepszym kolejnym krokiem w karierze danego zawodnika.
To oznacza, że nasza kadra ponownie przejdzie spore zmiany. W miejsce zawodników, którzy odejdą, pojawią się kolejni młodzi piłkarze z Akademii. Taka jest specyfika pracy w drużynie rezerw i jesteśmy na to przygotowani.
Cele na nowy sezon
6. Jakie cele stawia trener przed zespołem w nadchodzącym sezonie? Czy walka o awans do III ligi będzie głównym priorytetem?
Przed nami nowy sezon i nowe wyzwania. Na ten moment trudno jednoznacznie określić potencjał zespołu, dlatego byłbym ostrożny w składaniu konkretnych deklaracji dotyczących miejsca w tabeli. Najważniejszym zadaniem drużyny rezerw pozostaje rozwój zawodników i przygotowanie ich do kolejnych etapów kariery.
Moje podejście jednak się nie zmienia. Jestem wymagającym trenerem i zawsze oczekuję od zespołu maksymalnego zaangażowania, odpowiedniego nastawienia i codziennego dążenia do bycia lepszym. Chcemy rywalizować w każdym meczu i osiągać jak najlepsze wyniki, wierząc, że będą one konsekwencją dobrze wykonanej pracy.
7. Na koniec pytanie o przyszłość. Jest trener częstochowianinem i konsekwentnie wspina się po kolejnych szczeblach trenerskiej kariery. Jeszcze nie tak dawno pierwszy zespół Rakowa prowadził szkoleniowiec z Częstochowy. Czy prowadzenie w przyszłości pierwszej drużyny Rakowa to jedno z trenerskich marzeń?
Prowadzenie pierwszego zespołu Rakowa jest oczywiście jednym z moich trenerskich marzeń. Jednocześnie mam świadomość, że przede mną jeszcze wiele pracy, aby zdobyć doświadczenie i kompetencje potrzebne do prowadzenia zespołu na takim poziomie.
Dzisiaj jestem w bardzo dobrym miejscu. Raków daje mi możliwość codziennego rozwoju, pracy w profesjonalnym środowisku i zdobywania doświadczenia, które jest bezcenne w budowaniu swojej drogi trenerskiej. Mam świadomość, że w pracy trenera nigdy nie można się zatrzymać, dlatego każdego dnia staram się rozwijać swój warsztat.
Wierzę, że konsekwentna praca i odpowiednie przygotowanie pozwolą mi w przyszłości być gotowym na kolejne wyzwania.

