#Polecajka to nowy cykl, w którym – oby jak najczęściej – będę starał się subiektywnie oceniać i polecać wszystko, co dotyczy lokalnej piłki. Zacznę od drużyny Liswarta Krzepice.
Choć poprawniej byłoby napisać, że od wszystkiego, co mogłem zobaczyć na własne oczy, a co dotyczyło klubu z Krzepic. Na początek stadion i atmosfera na nim. Przyznam, że nie mam jeszcze zbyt dużego doświadczenia jeśli chodzi o obiekty w okolicy Częstochowy, które udało mi się odwiedzić. Na dziś moim numerem jeden będzie właśnie stadion przy ulicy Sportowej.
![]()
Kibice. Zorganizowana grupa oddanych fanów, która prowadziła kulturalny i ciągły doping przez cały mecz. Dodatkowo trybuny zapełniły się mieszkańcami z Krzepic i pewnie okolic.
![]()
Spiker, nagłośnienie – włączając w to hymn drużyny, który wybrzmiał przed i w przerwie meczu. Przez całe spotkanie prowadzący dbał o przekazywanie najważniejszych informacji z boiska.
![]()
Dziecięca eskorta! Nie chcę nic ujmować, broń panie Boże, ale taki widok na meczu V ligi? Szacunek! Atmosfera od razu zrobiła się jakby bardziej ekstraklasowa. I nie ma w tym żadnego przekąsu.
![]()
Gastronomia i gadżety. Takiego wyboru nie widziałem jeszcze na żadnym stadionie IV, V ligi i niżej. Kolejka chętnych w przerwie meczu, była najlepszą reklamą. Dodatkowo stoisko z gadżetami. Wszystko w jednym miejscu, pod daszkiem i ławeczkami do spożycia giętej i nie tylko.
![]()
Profesjonalna strona internetowa i prowadzenie sociali. Nic dodać, nic ująć.
Cieszę się, że mogłem Was odwiedzić. Dobra robota Liswarta Krzepice. Powodzenia!


