Bardzo fajne dane, które rzucam pod dyskusję, przedstawili redaktorzy Podokręg Częstochowa Śląskiego ZPN (link do art. w komentarzu. Otóż w Częstochowie mam chętnych do gry w piłkę, mamy aktywne kluby sportowe, które na różnych poziomach szkolą młodych zawodników, ale, uwaga, brakuje odpowiedniej infrastruktury boiskowej/stadionowej.
Zaskoczeni takimi danymi? Ja nie za bardzo
Wymienić można Raków Częstochowa, Skrę Częstochowa, które w różnych konfiguracjach mają problemy ze swoimi obiektami. Dodajmy mniejsze, ale ambitne ośrodki z IV, V ligi oraz niżej i mamy całkiem smutny obraz naszej lokalnej rzeczywistości.
Owszem, są w Częstochowie i powiecie, z naciskiem na ten drugi, kluby sportowe, które mają się czym pochwalić. Większość jednak rzeźbi w tym, co ma, a często nie jest tego za wiele.
Jakieś pomysły na zmianę?

